deszczowo – kolorowo

Powitał mnie rano dźwięk deszczu uderzającego o parapet… pomyślałam, o jeny pada, br,ale po chwili zastanowienia – no przecież kiedy były upały ponad 30 stopni to marzyłam o deszczu, a kiedy zaczęło padać to narzekam… więc szybko wyskoczyłam z domu pod parasolem podziwiając po drodze piękno kwiatów i ich pogodzenie się z tym, co daje dzień – z deszczem… Wówczas kiedy ja, skulona szłam do samochodu kwiaty czerpały z deszczu siłę i orzeźwienie. Wyglądały po prosty pięknie, kolorowo, wesoło.

ludzie mają dość przewrotną naturę, nie potrafimy cieszyć się z tego, co mamy w danej chwili, nie umiemy dojrzeć pozytywnych emocji, chociażby w spadającej z nieba kropli deszczu, a przecież tak naprawdę dzięki niej żyjemy. Gdyby nie woda, to co by z nami było…

Proszę popatrzeć na kwiaty w ogrodach, w parkach, na skwerach czy tarasach… one się deszczu nie boją, pięknieją z każdą kroplą. A my? Która/ który z Nas wygląda tak pięknie w deszczu jak kwiaty?

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.