znowu i znowu…

Znowu wita Nas poniedziałek,  za parę szybkich dni powiemy i znowu piątek… Taką myślą rozpoczynam kolejny, a zarazem ostatni tydzień czerwca, ostatni tydzień przed wymarzonym urlopem, już doczekać się nie mogę ! Serce podskakuje z radości na samą myśl o błogim lenistwie, o zaszyciu się w ogrodzie z huśtawką i basenem… będę sam na sam z moim zaczarowanym ogrodem… będę go pielęgnować a on mi się odwdzięczy pięknem i spokojem, jest i będzie balsamem dla mej duszy i ukojeniem dla zmęczonych od komputera oczu…

będzie, bo jestem ja

będę, bo jest on

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.