niezapomniany zapach ogrodowej maciejki

Wczoraj po raz pierwszy tej wiosny / tego lata poczułam zapach mojej ogrodowej maciejki… hm zrobiło się przyjemnie. Na małej łodydze jeszcze mniejszy jasno fioletowy kwiatek o jakże intensywnej barwie zapachowej. Piękny, lekko duszący, momentami mdlący.

wysiana w kwietniu, zakwitła i cieszy zmysły w czerwcu i będzie, dobrze pielęgnowana, rosła aż do końca sierpnia.

pięknie wygląda w prostych naczyniach, często także w białych wiklinowych koszykach… ma w sobie wiele uroku i sielskości. odrobina marzeń… bo która z Nas nie chciałabym być jak maciejka? Piękna, delikatna, działająca na zmysły, urocza…

siejmy maciejkę!

dzięki temu będziemy bliższe ideału!

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.